czwartek, 26 lipca 2012

Summer afternoon

Witajcie! Dni strasznie szybko lecą. Dopiero co walczyłam na egzaminach, a teraz siedzę i nie wiem za bardzo za co się zabrać. Od niedawna zaczęłam szyć torebki. W ostatnim poście pokazałam jeden model. Dziś kolejny. Idzie mi coraz lepiej więc sukcesywnie będę pokazywała Wam moje nowe dzieła:) Bardzo często w postach pokazuję czarne sandały z TK Maxxa. To dlatego, że bardzo je lubię, pasują do wszystkiego i są mega wygodne. Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam kilka świetnych rzeczy, które - jeśli pogoda pozwoli sukcesywnie będę pokazywała na blogu. Tymczasem lecę odebrać pizze. Trzymajcie się!



shirt, skirt H&M // shoes Report // bag made by myself

Follow my blog with Bloglovin

Profil na Facebook'u


piątek, 20 lipca 2012

Czuję miętę

Cześć! Pogoda jest strasznie nieprzewidywalna ostatnimi dniami. Raz świeci słońce, raz pada deszcz i do tego cały czas wieje. Brakuje mi pełnego słońca z gorącej Malty. Od 2 dni buszuję po wrocławskich galeriach w poszukiwaniu fajnych okazji i niestety jestem rozczarowana. Wszystko jest już strasznie przebrane, a ceny nie robią wielkiego szału. Jedyna rzecz jaką chciałam mieć to miętowa koszula i tu udało mi się trafić. Cała z grubego jedwabiu z kolekcji ZARA STUDIO. Przeceniona z 370zł na 100zł! Jutro mam jeszcze zamiar podskoczyć do Magnolii, jak coś dorwę dam Wam znać. Przedwczoraj z nudów zaczęłam bawić się maszyną do szycia i stworzyłam torebkę-kopertówkę użytą w dzisiejszej stylizacji. Ja jestem z siebie dumna. A co Wy myślicie?



shirt ZARA // shoes Stradivarius // skirt, bag made myself

Follow my blog with Bloglovin

Profil na Facebook'u


sobota, 14 lipca 2012

Back to black

Cześć! Od środy jestem w domu. W końcu mogę zabrać się za zaległe sprawy. W poniedziałek w końcu wybieram się na wyprzedaże. Mam nadzieję, że jeszcze coś zostało:)Ale dziś może więcej o dzisiejszym zestawie. Moja szafa pełna jest czarnych ubrań. Czerń uważam za kolor uniwersalny i pasujący do wszystkiego. Gdy mam potrzebę wyglądać bardziej elegancki i przy okazji nie przerzucić mojej całej szafy na łóżko wybieram proste czarne zestawy, które ewentualnie ożywiam jaśniejszymi dodatkami. Dzisiejsza sukienka jest idealna na wietrzną ale w miarę ciepłą pogodę, do tego pięknie komponuje się z moją wakacyjną opalenizną. A jak wam się podoba?




dress H&M //shoes TK MAXX

Follow my blog with Bloglovin

Profil na Facebook'u


wtorek, 10 lipca 2012

Sicily sights

Witajcie! Dziś ostatni dzień mojej wyprawy. Właśnie siedzę na tarasie hotelowego pokoju, piję sycylijskie wino i oglądam piękne zdjęcia z mojego pobytu. Czas strasznie szybko mi zleciał. Jutro wracam już do mojego zwykłego życia. Jeszcze tylko przesiadka w Pizie i o 20 już jestem we Wrocławiu. Będzie mi brakowało błękitnej wody i pięknych widoków. Mam nadzieję, że jeszcze wrócę na Sycylię, a was zachęcę do podróży na tę piękną włoską wyspę.

niedziela, 8 lipca 2012

Sunset

Tak jak obiecałam dziś zdjęcia zestawu. Przepraszam za opóźnienie, ale mam problem z internetem. Raz jest a raz go nie ma. W każdym razie w końcu mi się udało. Wczoraj spędziłam bardzo miły wieczór. Gdy w końcu zrobiło się chłodno, poszłam do restauracji na plaży i przy drinku rozkoszowałam się widokami na wzgórza i zachódem słońca. Potem zamówiłam pyszną pizzę. Wieczory są tu bardzo przyjemne. Niestety w środę już wracam do domu, do obowiązków. Czas na wakacjach płynie mi bardzo szybko. Jutro post ze zdjęciami krajobrazów. Moje espresso stygnie! Buźka!




all H&M

czwartek, 5 lipca 2012

Memories

Wczoraj przyleciałam z Malty na Sycylię, niestety nie mogłam dodać posta wcześniej ponieważ nie miałam dostępu do internetu. Sycylia jest całkiem inna niż Malta. Inny klimat, inne zwyczaje. Jedzenie jest jednak o wiele smaczniejsze, a i turystó jest o wiele mniej. Dziś jeszcze kilka zdjęć z Malty, a jutro post typowo modowy prosto z gorącej włoskiej wyspy.


piątek, 29 czerwca 2012

Malta Part 2

Witajcie! To już mów 4 dzień pobytu na Malcie. W godzinach porannych siedzę na plaży i rozkoszuję się błękitną wodą, natomiast wieczorami zwiedzam wyspę. Bardzo podoba mi się ich kultura. Nikt tu nie żyje w biegu, wszyscy są bardzo uprzejmi i pomocni. Jednak zauważyłam jedną śmieszną rzecz. Każdy pracuje jak chce. Autobusy jeżdżą jak chcą i o której chcą, sklepy raz są otwarte, a raz zamknięte. Mogę im to jednak wybaczyć, bo bardzo miło spędzam tu czas. Zaraz jadę zwiedzić kolejne miasteczko, więc się z Wami żegnam. Po jutrze kolejny post z Malty. Pozdrawiam!


shirt Bershka // shorts Mango // sandals ZARA